Gdy dochodzi do wypadku motocyklisty, pierwsze minuty często decydują o zdrowiu poszkodowanego. Borkoś, czyli Marcin Borkowski, spopularyzował temat szybkiej pomocy udzielanej z wykorzystaniem motoambulansu, ale jego historia pokazuje też drugą stronę medalu: ratownik musi chronić nie tylko poszkodowanego, lecz także siebie. Wyjaśniam, na czym polega fenomen motocyklowego ratownictwa, jakie zasady bezpieczeństwa mają największe znaczenie i co powinien zrobić zwykły kierowca po zauważeniu zdarzenia.
Najważniejsze zasady bezpiecznej pomocy na drodze
- Najpierw zabezpiecz miejsce, dopiero później podejdź do poszkodowanego.
- Zadzwoń pod 112 i podaj dokładną lokalizację oraz liczbę rannych.
- Nie zdejmuj kasku motocykliście, jeśli oddycha i nie wymiotuje.
- Nie przenoś poszkodowanego, chyba że pozostawienie go oznacza bezpośrednie zagrożenie.
- Apteczka, kamizelka i trójkąt zwiększają bezpieczeństwo osób pomagających.

Kim jest Marcin Borkowski i skąd wzięła się popularność motoambulansu
Marcin Borkowski jest ratownikiem medycznym, który zasłynął z pracy na własnym, odpowiednio wyposażonym motocyklu. Po godzinach docierał do wypadków i nagłych zdarzeń, zanim na miejsce mogła przyjechać tradycyjna karetka. W internecie pokazywał interwencje, sprzęt oraz zasady udzielania pierwszej pomocy, dzięki czemu temat bezpieczeństwa drogowego trafił do osób, które wcześniej nie interesowały się ratownictwem.
Motoambulans ma jedną oczywistą przewagę. Motocykl łatwiej przeciska się przez zakorkowane ulice i może szybciej dotrzeć do miejsca zdarzenia. Ratownik nie transportuje jednak pacjenta. Jego zadaniem jest ocena sytuacji, rozpoczęcie podstawowych czynności ratunkowych, zabezpieczenie poszkodowanego i przygotowanie go do przekazania zespołowi ratownictwa medycznego.
To ważne rozróżnienie, bo motocykl nie zastępuje karetki. Nie ma miejsca na pełne wyposażenie, nosze ani kilkuosobowy zespół. Ja traktuję go jako szybki zestaw pierwszej interwencji, a nie alternatywę dla systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Dlaczego pomoc motocyklem może być skuteczna, ale nie jest pozbawiona ryzyka
W mieście największym problemem bywa czas dojazdu. Korek, zablokowane skrzyżowanie albo wąska droga mogą opóźnić przyjazd samochodu ratowniczego. Lekki pojazd może dotrzeć wcześniej z defibrylatorem AED, zestawem do tamowania krwotoków, rękawiczkami i podstawowym sprzętem do oceny stanu poszkodowanego.
Zysk czasowy ma znaczenie zwłaszcza przy zatrzymaniu krążenia, masywnym krwotoku lub niedrożności dróg oddechowych. Nie oznacza to jednak, że ratownik na motocyklu może jechać bez ograniczeń. Pośpiech nie usprawiedliwia brawury, przejeżdżania na czerwonym świetle ani jazdy bez zachowania marginesu bezpieczeństwa.
Historia Borkosia jest także ostrzeżeniem dla innych. Ratownik, który spieszył z pomocą, sam uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu. Później wykorzystywał samochód, ponieważ okazał się bezpieczniejszy i bardziej praktyczny w dalszej działalności. To pokazuje, że nawet duże doświadczenie nie eliminuje ryzyka wynikającego z ruchu drogowego.
Co zrobić jako kierowca, gdy widzisz wypadek motocyklisty
Najpierw zabezpiecz miejsce
Zatrzymaj samochód w bezpiecznej odległości, włącz światła awaryjne i ustaw trójkąt ostrzegawczy zgodnie z warunkami drogi. Załóż kamizelkę odblaskową, jeśli musisz poruszać się po jezdni. Nie wbiegaj na pas ruchu, nie stawaj za łukiem drogi i nie podchodź do rozbitego pojazdu, jeśli wyczuwasz paliwo, widzisz dym albo przewody elektryczne.
W razie zagrożenia pożarem, wybuchem lub potrąceniem zostań w bezpiecznym miejscu i przekaż operatorowi 112 dokładne informacje. Według zaleceń Ministerstwa Zdrowia miejsce zdarzenia musi być bezpieczne także dla osoby udzielającej pomocy.
Wezwij służby i zbierz podstawowe informacje
Zadzwoń pod 112 albo poproś o to konkretną osobę. Podaj ulicę, numer drogi, kierunek jazdy, charakterystyczny punkt, liczbę poszkodowanych i ich stan. Nie rozłączaj się pierwszy, ponieważ operator może poprowadzić cię przez kolejne czynności.
Jeśli na miejscu jest więcej osób, podziel zadania. Jedna osoba może kierować ruchem, druga zadzwonić po pomoc, trzecia przynieść apteczkę lub AED. Taki prosty podział ogranicza chaos, który przy poważnym wypadku pojawia się niemal automatycznie.
Przeczytaj również: Kto może jeździć bez pasów bezpieczeństwa? Wyjątki i przepisy w Polsce
Oceń przytomność i oddech
Jeśli poszkodowany reaguje, przedstaw się i zapytaj, co się stało. Nie pozwalaj mu wstawać ani zdejmować kasku na siłę. Gdy nie reaguje, sprawdź oddech przez maksymalnie 10 sekund. Brak prawidłowego oddechu oznacza konieczność rozpoczęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej i użycia AED, jeśli urządzenie jest dostępne.
W przypadku osoby dorosłej uciskaj środek klatki piersiowej w tempie około 100-120 uciśnięć na minutę, na głębokość około 5-6 cm. Jeśli masz przeszkolenie i chcesz wykonywać oddechy, stosuj schemat 30 uciśnięć i 2 oddechy. Jeżeli nie, same uciski są lepsze niż bezczynne czekanie.
Kask, krwotok i uraz kręgosłupa wymagają szczególnej ostrożności
Najczęstszy błąd świadków polega na pochopnym zdejmowaniu kasku. Jeżeli motocyklista oddycha, jest przytomny i nie wymiotuje, pozostaw kask na głowie. Utrzymuj głowę w stabilnej pozycji, uspokajaj poszkodowanego i obserwuj jego oddech do przyjazdu służb.
Kask można zdejmować tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do udrożnienia dróg oddechowych, rozpoczęcia RKO albo gdy poszkodowany wymiotuje i grozi mu zachłyśnięcie. Najbezpieczniej robić to w dwie osoby. Jedna stabilizuje głowę i szyję, druga powoli zdejmuje kask, unikając gwałtownego odginania głowy.
Przy silnym krwawieniu zastosuj bezpośredni ucisk na ranę czystym opatrunkiem lub materiałem. Nie wyciągaj wbitych przedmiotów i nie sprawdzaj co chwilę, czy rana nadal krwawi, ponieważ odrywanie opatrunku może zniszczyć tworzący się skrzep. Jeżeli opatrunek przesiąknie, dołóż kolejną warstwę.
Nie przenoś rannego motocyklisty bez wyraźnej potrzeby. Wyjątkiem jest bezpośrednie zagrożenie, takie jak pożar, ruch pojazdów lub ryzyko kolejnego zderzenia. W wielu przypadkach najlepszą pomocą jest unieruchomienie, ochrona przed wychłodzeniem i stała obserwacja.
Jak przygotować samochód i motocykl do sytuacji awaryjnej
Każdy kierowca powinien mieć w pojeździe wyposażenie, które pozwoli bezpiecznie zatrzymać się i pomóc innym. W samochodzie dobrze sprawdzają się rękawiczki jednorazowe, apteczka, latarka, kamizelka odblaskowa, koc termiczny i sprawny trójkąt ostrzegawczy. Rękawiczki chronią obie strony, szczególnie przy kontakcie z krwią.
W motocyklu możliwości są mniejsze, dlatego liczy się kompaktowy zestaw. Warto przewozić małą apteczkę, rękawiczki, opatrunek uciskowy, folię termiczną i telefon z naładowaną baterią. Nie kupowałbym jednak przypadkowego gadżetu ratunkowego tylko dlatego, że dobrze wygląda w katalogu. Sprzęt powinien być łatwo dostępny, odporny na wilgoć i znany użytkownikowi.
| Wyposażenie | Do czego służy |
|---|---|
| Kamizelka odblaskowa | Zwiększa widoczność osoby stojącej przy drodze. |
| Rękawiczki jednorazowe | Ograniczają kontakt z krwią i innymi płynami ustrojowymi. |
| Opatrunek uciskowy | Pomaga zatamować silne krwawienie. |
| Koc termiczny | Chroni poszkodowanego przed wychłodzeniem. |
| Latarka | Ułatwia ocenę miejsca zdarzenia po zmroku. |
Równie ważny jest stan samego pojazdu. Opony z właściwym ciśnieniem, sprawne hamulce, dobre oświetlenie i czysta szyba realnie zmniejszają ryzyko wypadku. W motocyklu szczególnie istotne są także elementy odblaskowe, widoczność kierowcy i odzież z ochraniaczami.
Najważniejsza lekcja z działalności motocyklowego ratownika
Największą wartością tej historii nie jest sam motocykl, lecz pokazanie, że zwykły świadek może skutecznie rozpocząć pomoc. Nie trzeba mieć zaawansowanego sprzętu ani medycznego wykształcenia, aby zabezpieczyć miejsce, zadzwonić pod 112, uciskać ranę lub rozpocząć RKO.
Trzeba jednak znać własne granice. Nie podejmuję działań, które narażają mnie na potrącenie, kontakt z ogniem albo porażenie prądem. Nie wykonuję też procedur, których nie rozumiem. Najlepszy zestaw ratunkowy nie zastąpi rozsądku, a szybki dojazd nie może oznaczać jazdy na granicy kontroli nad pojazdem.
Jeśli ktoś chce przygotować się lepiej, najbardziej opłaca się krótki kurs pierwszej pomocy i regularne odświeżanie wiedzy. Jedno szkolenie kosztuje zwykle mniej niż przypadkowy zakup kilku akcesoriów, a daje umiejętności przydatne zarówno przy wypadku samochodowym, jak i w domu.
Bezpieczeństwo zaczyna się przed uruchomieniem silnika
Motocyklowe ratownictwo może skrócić czas dotarcia do poszkodowanego, ale jego skuteczność zależy od organizacji, wyszkolenia i odpowiedzialnej jazdy. Dla kierowcy najważniejsze są trzy decyzje: nie powodować kolejnego zagrożenia, szybko wezwać pomoc i działać w granicach własnych umiejętności.
Przed wyjazdem sprawdź oświetlenie, hamulce, opony i wyposażenie awaryjne. Na drodze zostaw sobie margines bezpieczeństwa, ponieważ nawet najlepszy sprzęt nie skompensuje złej widoczności, nadmiernej prędkości ani braku koncentracji.
