Gdy samochód kosztuje ponad 300 tys. zł, sama moc przestaje wystarczać do podjęcia decyzji. W przypadku marki Exlantix liczą się także pochodzenie, jakość wykonania, zasięg, ładowanie, dostępność serwisu i koszt części. Wyjaśniam, co oferują modele ES i ET w Polsce oraz dla kogo taka alternatywa dla europejskiego segmentu premium ma rzeczywiście sens.
Najważniejsze informacje przed oceną tej marki
- Pozycjonowanie premium pod parasolem koncernu Chery.
- Dwa modele w Polsce to elektryczna limuzyna ES i SUV ET.
- Ceny katalogowe wynoszą odpowiednio 329 900 zł i 349 900 zł.
- Napęd AWD o mocy 480 KM zapewnia bardzo dobre osiągi.
- Architektura 800 V umożliwia szybkie ładowanie prądem stałym.
- Gwarancja mechaniczna obejmuje 7 lat lub 150 000 km, zależnie od warunków.

Czym jest Exlantix i gdzie mieści się w grupie Chery
Exlantix to premiumowa marka samochodów elektrycznych należąca do koncernu Chery Automobile. Nie jest więc niezależnym producentem, tylko częścią dużej grupy, która rozwija także marki Chery, Omoda, Jaecoo i Exeed. Jej zadaniem jest konkurowanie z droższymi samochodami elektrycznymi oferowanymi przez Teslę, BMW, Mercedesa, Audi, Lexusa czy Volvo.
Najprościej postrzegać ją jako technologiczny i bardziej luksusowy poziom oferty Chery. Producent stawia na mocne napędy, bogate wyposażenie seryjne, nowoczesne systemy pokładowe oraz efektowny wygląd. Nie jest to marka budżetowa, dlatego jej ceny i koszty eksploatacji trzeba porównywać raczej z segmentem premium niż z popularnymi chińskimi SUV-ami.
W materiałach z innych rynków można spotkać nazwy Exeed, Sterra lub inne oznaczenia tych samych konstrukcji. Wynika to z różnic w nazewnictwie eksportowym. Dla polskiego kierowcy najważniejsze jest to, że samochody są sprzedawane lokalnie pod własnym oznaczeniem, z polską ofertą, obsługą gwarancyjną i siecią serwisową.
ES i ET pokazują dwa różne pomysły na elektryczne premium
Polska gama obejmuje obecnie dwa samochody. ES jest nisko zawieszoną limuzyną o sportowej sylwetce, natomiast ET to większy SUV przeznaczony dla osób, które potrzebują wyższej pozycji za kierownicą i bardziej uniwersalnego nadwozia.
| Model | Nadwozie | Napęd | Moc | 0-100 km/h | Cena katalogowa |
|---|---|---|---|---|---|
| ES | Limuzyna | AWD | 480 KM | 4,2 s | 329 900 zł |
| ET | SUV | AWD | 480 KM | 4,8 s | 349 900 zł |
Exlantix ES dla kierowcy nastawionego na zasięg i dynamikę
ES korzysta z dwóch silników elektrycznych i napędu na wszystkie koła. Producent podaje 663 Nm maksymalnego momentu obrotowego, przyspieszenie do 100 km/h w 4,2 sekundy oraz zasięg do 600 km według WLTP. Ten ostatni wynik należy traktować jako wartość laboratoryjną. Przy autostradowej jeździe, zimą lub z pełnym obciążeniem realny zasięg będzie niższy.
Samochód ma instalację 800 V i może przyjąć do 290 kW mocy podczas ładowania DC. W idealnych warunkach oznacza to uzupełnienie energii od 30 do 80 procent w około 15 minut. To mocny argument dla osób, które często podróżują na długich trasach, choć potrzebna jest do tego odpowiednio wydajna ładowarka.
Przeczytaj również: Jaki płyn do chłodnicy mazda 6 - uniknij kosztownych błędów przy wymianie
ET wybiera się dla wygody i większej wszechstronności
ET oferuje ten sam układ dwóch silników, ale jego charakter jest bardziej rodzinny. Ma 480 KM, napęd AWD i przyspieszenie 0-100 km/h w 4,8 sekundy. Adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne może poprawiać komfort na nierównych drogach, a deklarowana głębokość brodzenia przekracza 700 mm.
W praktyce SUV będzie łatwiejszy do zaakceptowania przez rodzinę, która regularnie przewozi bagaże, korzysta z wysokich krawężników lub potrzebuje wygodniejszego dostępu do kabiny. Dopłata 20 tys. zł względem ES nie wynika wyłącznie z osiągów, lecz przede wszystkim z innego typu nadwozia i większej użyteczności.
Co naprawdę daje wyposażenie premium
Oba samochody mają budować wrażenie luksusu już przy pierwszym kontakcie. Na pokładzie można znaleźć między innymi fotele z funkcją masażu, panoramiczny dach, trzystrefową klimatyzację, wyświetlacz przezierny i rozbudowany system audio. W kabinie zastosowano także skórę Nappa, Alcantarę lub materiały o podobnym charakterze, zależnie od wersji i specyfikacji rynku.
Na uwagę zasługuje system audio z 23 głośnikami i obsługa Apple CarPlay oraz Android Auto. Przydatne są również aplikacja mobilna, zdalne sterowanie klimatyzacją i planowanie trasy z uwzględnieniem ładowania. Moim zdaniem właśnie integracja tych funkcji z codziennym użytkowaniem będzie ważniejsza niż efektowne hasła o sztucznej inteligencji.
Trzeba jednak zachować zdrowy dystans. Bogate wyposażenie seryjne nie oznacza automatycznie jakości na poziomie wieloletnich liderów segmentu premium. O wartości auta decydują także wyciszenie, trwałość elektroniki, działanie serwisu i dostępność części. Nowa marka może zachwycać technologią, ale dopiero kilka lat eksploatacji pokaże, jak wygląda jej utrata wartości.
W kabinie warto podczas jazdy próbnej sprawdzić nie tylko wygląd materiałów, lecz także ergonomię ekranów, szybkość systemu multimedialnego, widoczność do tyłu i działanie asystentów kierowcy. Samochód może mieć imponującą listę funkcji, a mimo to wymagać zbyt wielu kliknięć przy prostej zmianie ustawień klimatyzacji.
Ładowanie i codzienna eksploatacja wymagają właściwych warunków
Architektura 800 V jest dużą zaletą, ale nie działa jak magiczny skrót. Aby osiągnąć deklarowane 15 minut ładowania, trzeba znaleźć stację o odpowiedniej mocy, mieć baterię w korzystnym zakresie naładowania i trafić na warunki temperaturowe sprzyjające szybkiemu przyjmowaniu energii. Maksymalna moc ładowarki nie jest tym samym co rzeczywista moc pobierana przez auto.
Przed zakupem sprawdziłbym trzy rzeczy. Po pierwsze, czy w pobliżu domu lub pracy znajduje się szybka ładowarka DC. Po drugie, czy instalacja elektryczna pozwala na wygodne ładowanie nocne. Po trzecie, jak aplikacja samochodu planuje postoje na trasie i czy pozwala przygotować baterię do ładowania przed przyjazdem na stację.
W polskich warunkach zasięg zimowy będzie niższy niż wynik WLTP. Wpływ mają niska temperatura, ogrzewanie kabiny, prędkość autostradowa, opony zimowe i obciążenie auta. Ja przy planowaniu podróży zostawiam rezerwę co najmniej 15-20 procent, zamiast zakładać, że deklarowany zasięg będzie dostępny w każdych warunkach.
Koszt energii również zależy od miejsca ładowania. Najtaniej zwykle wychodzi ładowanie w domu, natomiast szybkie stacje publiczne mogą znacząco podnieść koszt przejazdu. Dlatego przed podpisaniem umowy warto policzyć własny profil użytkowania, a nie opierać decyzji wyłącznie na cenie zakupu i obietnicy krótkiego postoju.
Serwis i części będą równie ważne jak osiągi
W polskiej ofercie deklarowana gwarancja mechaniczna obejmuje 7 lat lub 150 000 km, a pierwsze 3 lata mogą być objęte limitem bez ograniczenia przebiegu, zależnie od warunków programu. Gwarancja na części zamienne wynosi 2 lata bez limitu kilometrów, a assistance może działać przez okres do 7 lat. Szczegółowe zasady dla baterii i elementów wysokonapięciowych trzeba sprawdzić w dokumentach konkretnego samochodu.
Sieć obsługi rozwija się szybciej niż rozpoznawalność marki. Na początku obecności w Polsce zapowiadano kilkanaście punktów serwisowych oraz zaplecze części w województwie mazowieckim. To dobry start, ale przed zakupem sprawdziłbym odległość do autoryzowanego serwisu, czas zamawiania elementów blacharskich i procedurę naprawy baterii.
W przypadku nowego modelu części eksploatacyjne, takie jak filtry, wycieraczki czy klocki hamulcowe, zwykle są łatwiejsze do zdobycia niż elementy karoserii, lampy i podzespoły układu wysokonapięciowego. Przy zakupie zamienników najbezpieczniej posługiwać się numerem VIN, ponieważ sama nazwa modelu może nie wystarczyć do prawidłowego dopasowania.
To także miejsce, w którym nie oszczędzałbym na przypadkowych akcesoriach. Mata bagażnika, ładowarka, przewód, uchwyt czy opony powinny być dobrane do masy, wymiarów i parametrów auta. W samochodzie elektrycznym niewłaściwe ogumienie może pogorszyć nie tylko komfort, lecz także zużycie energii i drogę hamowania.
Dla kogo ten zakup ma sens
ES będzie rozsądnym wyborem dla kierowcy, który chce dynamicznego auta na trasy, ceni niski poziom hałasu i może regularnie ładować samochód w domu albo w pracy. ET lepiej odpowiada rodzinie potrzebującej wyższego nadwozia, większej uniwersalności i komfortowego zawieszenia.
- Warto rozważyć zakup, jeśli najważniejsze są osiągi, wyposażenie seryjne i szybkie ładowanie.
- Trzeba uważać, jeśli mieszkasz bez dostępu do własnego punktu ładowania.
- Przed decyzją sprawdź, czy lokalny serwis ma doświadczenie z układem wysokonapięciowym.
- Nie pomijaj jazdy próbnej, bo ergonomia i komfort mogą być ważniejsze niż sama lista wyposażenia.
Nie polecałbym tego auta osobie, która chce bezproblemowo sprzedać samochód po dwóch lub trzech latach i oczekuje już dziś przewidywalnej wartości rezydualnej. Nowa marka nie ma jeszcze tak mocnej historii na rynku wtórnym jak BMW, Mercedes czy Tesla. Niższa pewność odsprzedaży jest ceną za wejście w nowy, szybko rozwijający się brand.
Moja ocena jest prosta. To interesująca propozycja dla kierowcy otwartego na chińską technologię, ale zakup powinien wynikać z realnych potrzeb, dostępu do ładowania i akceptacji ryzyka związanego z młodą marką. Same 480 KM nie uzasadniają wydania ponad 300 tys. zł.
Co sprawdzić przed wyborem konkretnego egzemplarza
Przed podpisaniem umowy poprosiłbym o aktualną kartę gwarancyjną, pełną specyfikację wyposażenia, warunki ładowania oraz listę najbliższych punktów serwisowych. Trzeba też potwierdzić, czy cena obejmuje kabel do ładowania, opony, pakiet assistance i wszystkie funkcje prezentowane podczas jazdy próbnej.
Dobrze jest wykonać próbę na nierównej drodze, sprawdzić działanie hamulców, wyciszenie przy prędkości autostradowej i szybkość ładowania na konkretnej stacji. Najlepsza decyzja powstaje z połączenia jazdy próbnej, kalkulacji energii i rozmowy z serwisem, a nie z samego katalogu osiągów.
Marka Chery ma zaplecze, by rozwijać elektryczne modele premium, lecz polscy kierowcy będą oceniali ją przede wszystkim przez pryzmat bezawaryjności, dostępności części i jakości obsługi. Jeśli te elementy utrzymają poziom obiecywany przy premierze, ES i ET mogą stać się ciekawą alternatywą dla bardziej znanych producentów.
